Feliks Filk

Cześć jak żyjecie, dobrze się spało?

WYGLĄD: Prawdę mówiąc to chyba on się nigdy nie przebiera w inny ciuch, a tak naprawdę to preferuje jeden prosty krój i całą szafę ma wypchaną takimi samymi kompletami ubrań. Granatowe spodnie i taka sama koszula z lekką kratą i do tego codzienny strój roboczy biały fartuch z identyfikatorem.

OSOBOWOŚĆ: Bardzo skomplikowana osoba stroniąca od ludzi bym powiedział, ale tylko od tych żywych. Bardzo dobrze rozumie się z nieboszczykami. Nekrofilia go jeszcze nie dotknęła, szczerze mówiąc brzydzi się tym. Jednakże to są jedyne ‘osoby’, które potrafią go ‘słuchać całymi godzinami’

HISTORIA POSTACI: Wszystko zaczęło się 1976 roku kiedy to z miłości dwóch kochających się osób – Pawła i Iwony, na świat przyszedł Feliks, Teodor – Teodor po dziadku, chyba bardziej z przypadku niż miało by mieć to jakieś głębsze znaczenie. Przez pierwszych 7 lat swojego jak dotąd nie skomplikowanego życia wychowywał się na farmie kurczaków, gdzie rodzice razem z dziadkami prowadzili ów interes. Na wsi ukończył szkołę podstawowa a naukę w liceum podjął w mieście Zabrzu i zamieszkał u swojej ciotki Joli Umberski, z którą to miał bardzo dobry kontakt ale do czasu - zbyt wczesnej śmierci rodziców - gdzie mieszkał aż do ukończenia studiów. Na studiach używał życia, próbując chyba wszystkich używek, z czasem popadł w uzależnienie alkoholowe. To wszystko przestało go interesować gdy jego rodzice zginęli w Afryce gdy podróżowali na słoniu przez gęstwinę zaatakowała ich puma i po tym zamknął się w sobie. Zapomniał o wszystkich i o wszystkim co go otaczało – o dziewczynie Amandzie – przelotnej miłostce, koleżance ze studiów, i kolegach. Na kilka lat przerwał studia i z trudnością udało mu się na nie wrócić. Ukończył je z wyróżnieniem i zahaczył się na początku tylko okresowo a później już na stałe w miejskim prosektorium na stanowisku koronera. W pracy jest uważany za psychola, z racji swojego zachowania, lecz niektórzy uważają to za zupełnie normalną rzecz, przynajmniej pani Bożenka – recepcjonistka.